Odszkodowanie od adwokata

Prawnicy podobnie jak i lekarze należą do tzw. zawodów zaufania publicznego. Oznacza to, że w sensie społecznym „wymaga się od nich więcej” a od strony prawnej ich odpowiedzialność za podejmowane działania jest obarczona wymogiem szczególnej staranności. Jakie kroki możemy podjąć w sytuacji, gdy nasz pełnomocnik prawny wykazał się rażącą niekompetencją? Na jaki warunkach od adwokata można żądać odszkodowania? Dowiesz się z poniższego artykułu.

Przepisy polskie prawa nakładają na adwokatów i radców prawnych obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej (OC). Oznacza to, że jeżeli doznaliśmy szkody na skutek niewłaściwych działań naszego pełnomocnika prawnego możemy się starać od firmy ubezpieczeniowej o stosowną rekompensatę.

Odszkodowanie od ubezpieczyciela

Firma ubezpieczeniowa, w której wykupił polisę ubezpieczeniową nasz prawnik wypłaci nam odszkodowanie, jeśli:

- adwokat/radca prawny weźmie na siebie odpowiedzialność i przyzna się do poczynionych błędów

- sąd dyscyplinarny stwierdzi swoim orzeczeniem nienależyte wykonywanie obowiązków przed adwokata/radcę prawnego

Postępowanie przed sądem dyscyplinarnym nie jest wymagane, ale w znacznej mierze może nam ułatwić dochodzenie naszych praw. Żeby postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte należy złożyć stosowny wniosek do Okręgowej Rady Adwokackiej/Okręgowej Izby Radców prawnych i właściwego rzecznika dyscyplinarnego.

Teoretycznie jest to optymistyczny wariant załatwienia całej sprawy. W praktyce, bowiem bardzo często okazuje się, że nasz były pełnomocnik w żadnym stopniu nie poczuwa się do winy a postępowanie dyscyplinarne kończy się przeważnie tylko upomnieniem lub naganą.

Odszkodowanie od adwokata przed sądem

W takich okolicznościach pozostaje nam droga sądowa i dochodzenie swoich praw w postępowaniu cywilnym. Wiele osób obawia się ponownego kontaktu z wymiarem sprawiedliwości (jako, że raz już się „sparzyli” na nierzetelnym prawniku). Jednak, jeśli chcemy odzyskać nasze pieniądze jest to konieczne.

Składamy pozew przeciwko adwokatowi/radcy prawnemu o zapłatę z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.

Sąd Najwyższy w swoim orzeczeniu z dnia 02.12.2004 r. jasno stwierdza, że od adwokatów/radców prawnych wymaga się należytej staranności. Oznacza to, że ich działania i zaniechania powinny być badane w porównaniu do rzetelnego profesjonalisty, który funkcjonuje na rynku usług prawnych. Ponad to podkreślił, że ponoszą oni również odpowiedzialność, co do szkody, jaka powstała u poszkodowanego wskutek niekorzystnego dla nich wyroku a który mógłby być inny, jeśli działania prawników były by należycie wykonywane.

Podstawą naszego roszczenia jest art. 471 Kodeksu Cywilnego „Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi”

Podstawowe elementy w procesie dochodzenia odszkodowania:

- szkoda

- wina

- związek przyczynowy między zaistniałą szkodą a działaniem/zaniechaniem adwokata/radcy prawnego

Szkoda- rozumiana w tego typu przypadkach, jako uszczerbek na naszym majątku np. nasz pełnomocnik pobierał od nas zaliczki/dodatkowe opłaty i ostateczne honorarium. Na fakt przekazania pieniędzy dobrze jest mieć stosowne potwierdzenia np. potwierdzenie dokonania przelewu, podpisane oświadczenie mecenasa o przyjęciu gotówki itp.

Wina- w tym elemencie musimy wykazać wszelkie nieprawidłowości w działaniach naszego pełnomocnika np. w procesie nie składał wniosków dowodowych, nie przychodził na rozprawy, podczas naszych spotkań zachowywał się w sposób nieprofesjonalny (np. używał wulgaryzmów, „czuć” było od niego alkohol), namawiał nas do składania fałszywych zeznań, pisma procesowe wnosił po wyznaczonym przez ustawę terminie itd. Na te okoliczności również powinniśmy mieć odpowiednie dowody np. pisma z sądu, zeznania świadków, opinie innych prawników, co do sposobu prowadzenia naszej sprawy.

Związek przyczynowy- oczywiście musimy również wykazać związek przyczynowo skutkowy między szkodą, jaka zaistniała na naszym majątku i działalnością naszego adwokata/radcy prawnego. W innym przypadku wypłata odszkodowania nie będzie możliwa.

Dochodzi w tym miejscu jeszcze kwestia poniesionego uszczerbku tj. szkoda rzeczywista, czyli to, co faktycznie straciliśmy poprzez niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania przez naszego prawnika (umowa reprezentacji). To jest przede wszystkim suma pieniędzy, jaką zapłaciliśmy za naszą obsługę prawną. W tym względzie, jeśli trzy podstawowe elementy są wykazane to sąd zasądza odszkodowanie.

Natomiast wykazanie szkody w formie utraconych korzyści (z łac. lucrum cessans) stanowi nie lada wyzwanie dla każdego prawnika. Utracone korzyści, czyli to wszystko, co mogliśmy zyskać na skutek określonego orzeczenia sądu a, że nasz mecenas działał tak jak działał to wyrok był dla nas niekorzystny a w związku z tym spodziewane korzyści żadne.

Polskie sądy w tego typu sprawach wskazują, że samo nienależyte prowadzenie sprawy przez naszego pełnomocnika nie przesądza o tym, że przegraliśmy spór właśnie z jego winy. Powód musi w niebudzący wątpliwości sposób wykazać, że gdyby nie błędy prawnika to wygrałby sprawę. W praktyce jest to bardzo ciężkie, ponieważ nasze twierdzenie opiera się na zdarzeniu przyszłym i niepewnym.

Reasumując. Zawsze warto starać się uzyskać odszkodowanie od adwokata. Postępowanie sądowe jest zawsze ostatecznością, chociaż niekiedy jedyną drogą na odzyskanie swoich środków finansowych. Pamiętajmy jednak, że zawsze oprócz postępowania cywilnego możemy to samo uzyskać poprzez polubowne załatwienie sprawy przed rozprawą, w formie postępowania przed sądem polubownym lub poprzez sądowe zawarcie ugody. Niekiedy bardziej opłaca się odłożyć emocje na bok i w sposób bezkonfliktowy załatwić całą sprawę.

Potrzebujesz pomocy? Zostaw nam swój numer - oddzwonimy!

Imię
Miasto
Telefon